/    /  Grudzień

Surowiec zachwyca nas swoją wyjątkowością. Mówiąc bardziej ogólnie, sztuka i fotografia, ale także muzyka i taniec, niczego nie wykluczamy. Nauczyliśmy się dużo podróżując do pracy i dla przyjemności, eksperymentując i interesując się wszystkim, opowiadając sobie historie, które następnie opowiadamy poprzez kolekcje.

Wszystko zaczęło się trochę przypadkowo. Nie pamiętam dokładnie kiedy, może w wieku 14 czy 15 lat, ale dobrze pamiętam jak. Mój ojciec pożyczył aparat mojego kuzyna na rodzinne zdjęcia i zafascynował mnie ten gadżet, który wydawał mi się tak wyjątkowy.

Miłość do rysunku i pasja do mody skłoniły mnie do stworzenia pierwszych szkiców. Po ukończeniu studiów i kilku kursach specjalizacyjnych postanowiłam założyć swoją markę z myślą o ubieraniu kobiety, która może swobodnie wyrażać swoją tożsamość i osobowość.

W 2014 roku, rok po powrocie z Belgii, spotkałam perfumiarza i bliżej poznałam świat perfumiarstwa odwiedzając jego atelier. W kwietniu 2014 roku, wracając do domu, zdałam sobie sprawę, że perfumy pomogą mi wyrazić swoje myśli, szerzyć moją misję. Dlatego w 2015 roku zdecydowałam się założyć EXTRAIT D’ATELIER, podróż zapachową, której celem jest przybliżenie ludziom rzemiosła, noszenie esencji savoir-faire.

Marka narodziła się z silnej chęci wyrażenia swoich myśli. Jeśli z jednej strony wyobrażam sobie swój projekt jako wiernego towarzysza lub przedłużenie ubioru, z drugiej od razu szukałem czegoś, na czym ubranie powinno polegać, dlatego musiało ono przejawiać cechy silnej osobowości i atrakcyjności estetycznej.

Kristen i ja pracowałyśmy razem w branży tekstylnej przez kilka lat, zanim stworzyłyśmy auór. Obie zaczęłyśmy naszą przygodę w Art School w Sydney w Australii, która była kreatywną podstawą, która umożliwiła nam przejście do projektowania i myślenia projektowego.

Chwilę zajęło mi zrozumienie, że ta pasja nazywa się modą. Zacząłem szyć z babcią, byłem bardzo młody, tkaniny fascynowały mnie od zawsze, a moda połączyła wtedy więcej niż jedną moją pasję, dając mi możliwość realizowania projektów w krótkim czasie, tworzenia " dzieł '' do noszenia i bawienia się wizerunkiem.

Od zawsze uwielbiałam biżuterię. Odkąd byłam dzieckiem otwieranie kuferka z biżuterią mamy czy babci było absolutną radością. Nie przejmowałam się cennością klejnotów, podobała mi się ich oryginalność.

Myślimy i mamy nadzieję, że świat designu pójdzie w naszym kierunku, że z czasem zaczniemy ponownie doceniać „prawdziwe”, a nie tylko „piękne” rzeczy. Uważamy, że sztuka jest odbiciem społeczeństwa i tego, co dzieje się w tym konkretnym okresie historycznym.

Nazywam się Vincenzo, jestem założycielem i dyrektorem generalnym marki. Pochodzę z małego miasteczka z Kalabrii, przeprowadziłem się do Neapolu, aby ukończyć studia prawnicze, obszar ten był bardzo modny, szczególnie jeśli chodzi o produkcję odzieży, więc zdecydowałem się stworzyć, na początku dla zabawy, własną markę. Dbam o zarządzanie i strategię marki w 360 stopniach, podczas gdy mój projektant Mario Fantuz, z wieloletnim doświadczeniem w kilku ważnych włoskich domach mody, jest aktywną częścią działu stylu.

LA GALLERIA

The magazine for Italian Fashion & Design lovers.

 

CONTACT US

mail@lagalleria.pl

Pick a language: