/  Design

To, co chcę wyrazić swoim stylem, to szacunek dla podstaw architektury i klasycznego designu we współczesnej tonacji. Skupiam się na szczegółach i dialogu między materiałami, które muszą mieć harmonijny, ale silny kontrast, aby przekazać ideę dwoma słowami: rough & smooth. Subtle details.

Wywiad z Deborą Grossi, założycielką Deawarehouse: Cześć, mam 27 lat Debora i jestem absolwentką architektury wnętrz. Obecnie Visual Store Designer w Golden Goose, gdzie między kreatywnością a badaniami zajmuję się sklepem. Urodziłam się i wychowałam w prowincji Cremona, gdzie między zwierzętami i zdrowym powietrzem zebrałam wartości prostoty. To ona jest dla mnie źródłem inspiracji, podstawą każdego gestu i myśli, której nie może zabraknąć w dbałości o szczegóły, która jest dla mnie niezbędna, aby mnie ekscytować i ekscytować innych. Studiowałam architekturę i zawsze powtarzałam, że nie chcę być architektem, to absurd, ale to jest klucz do mojego życia. Mając cele do osiągnięcia, ale

Cześć, jestem Natalia i urodziłam się w Kolumbii. W pierwszych latach życia mieszkałam na małej wysepce na środku oceanu, a potem przeniosłam się na 2600 m n.p.m. do Bogoty, gdzie ukończyłam studia artystyczne. Zamiłowanie do rzeźby i terakoty towarzyszyło mi od zawsze, nawet we Włoszech, gdzie około 5 lat temu przeprowadziłam się (najpierw do Faenzy, a potem do Bolonii), aby specjalizować się w ceramice.

To coś więcej niż styl - w moich produktach odnajduję powtarzające się elementy, które razem wyrażają złożoność otaczającego nas świata i nadają tym projektom wartość, a także potrafią sprawić, by docenili je ludzie, którzy ich dotykają i używają. Może to być element materialny, formalny lub funkcjonalny.

Jestem projektantką, zajmuję się również grafiką, reżyserią i szkoleniami oraz stworzyłam Le Morandine, kolekcję przedmiotów inspirowanych martwą naturą Morandiego. Chciałabym powiedzieć, że Le Morandine nie są prostym odniesieniem do sztuki Giorgio Morandiego, ale prawdziwym projektem relacyjnym.

Zawsze przyciągała nas materia i kształt rzeczy. To doprowadziło nas z czasem do interesowania się światem projektowania w niemal naturalny sposób, aczkolwiek mieliśmy wybrane różne podejścia i ścieżki.

WYWIAD Z PROJEKTANTEM GIUSEPPE AREZZI: Giuseppe Arezzi, młody włoski projektant, jest absolwentem Wydziału Wzornictwa Politechniki w Politecnico di Milano. W 2017 roku założył Giuseppe Arezzi Design Studio, współpracując z różnymi instytucjami, galeriami i uniwersytetami, w tym z Politecnico di Milano, Akademia Domus, Włoskim Instytutem Kultury w Paryżu i wieloma innymi. Opowiada nam trochę o sobie, swojej pracy i przyszłości projektowania. Kiedy zacząłeś interesować się designem? Nie było konkretnego momentu, myślę, że moje zainteresowanie designem zrodziło się z wpływów mojej rodziny. Mój dziadek był sprzedawcą mebli najlepszych marek Made in Italy, a ja dorastałem w otoczeniu designerskich przedmiotów. Zdecydowałem się studiować projektowanie z zawodu

Jestem włoską projektantką, zajmuję się również ceramiką, pochodzę z Mediolanu, a obecnie mieszkam w Rotterdamie. Moje prace obejmują zarówno ceramikę na kole, jak i ręcznie robione przedmioty, od małych przedmiotów codziennego użytku po kultowe przedmioty, które łączą funkcjonalność i artystyczną ekspresję.

Nazywamy się Stefano Bassan i Gianluca Sigismondi (24), ukończyliśmy projektowanie produktów w 2019 roku w IED European Institute of Design w Mediolanie. Współpracę rozpoczęliśmy w trakcie studiów zakończonych wspólną pracą dyplomową. W trakcie kończenia pracy wspieraliśmy studio CARA \ DAVIDE pracując nad różnymi projektami, w szczególności dla Rinascente. Stąd narodziła się odpowiednia energia, która doprowadziła nas do stworzenia naszej firmy Finemateria.