/  Fashion   /  CHITÈ

CHITÈ

Federica Tiranti i Chiara Marconi, obie pochodzimy z zupełnie innych ścieżek życiowych i nie miały one nic wspólnego z modą. Jedna z nas ukończyła farmację, mieszkała w Paryżu, a druga studia dyplomatyczne w Normale di Pisa, mieszkała w Rio de Janeiro. Obie instruktorki narciarstwa, co było katalizatorem naszej przyjaźni. Jesteśmy dwiema zupełnie różnymi kobietami z każdego punktu widzenia, ale łączą nas dwie cechy: chęć robienia rzeczy i wytrwałość, by móc osiągnąć nasze cele.

Skąd wzięła się wasza pasja i jak powstała wasza marka?

Chitè powstała podczas paryskiego weekendu, podczas którego rozmawiałyśmy o figurze kobiety i o tym, jak bardzo się zmieniła w ostatnich dziesięcioleciach. Nasza idea kobiety jest niezależna i dynamiczna, a na intymnej scenie, która reprezentowała tę ewolucję, czegoś brakowało. Bielizna to pierwsza rzecz, którą nosisz rano i ostatnia, którą zdejmujesz wieczorem, to druga skóra, która musi sprawić, że poczujesz się wyjątkowo: to była iskra, z której zrodziła się Chitè, chciałyśmy stworzyć markę, która byłaby wyprodukowana we Włoszech w przystępnej cenie, która różniłaby się stylistycznie.

PHOTO BY CHITÈ

Jak zdefiniowałybyście swoje kreacje w trzech słowach?

Są wysokiej jakości, różne i kultowe.

Kiedy pracujecie nad projektem, od czego zaczynacie?

Myślimy przede wszystkim o kobiecie, która będzie nosić to ubranie i jak chcemy, żeby się czuła. Zaczynamy od doboru tkanin, w rzeczywistości materiał ubioru ma fundamentalne znaczenie zwłaszcza w przypadku bielizny. Wrażenie, które pozostawia cię w kontakcie ze skórą, jest emocją i jako takie musi być doświadczane. Następnie jest cała część modelująca, aby ten komplet był nie tylko drugą skórą, ale także sprawiał, żeby kobieta się w nim dobrze czuła.

A co was inspiruje?

Jest tak wiele form inspiracji. Kreatywność należy stale pielęgnować, aby nie stać w miejscu. Źródeł może być wiele, historyczny moment, w którym żyjemy, ludzie wokół nas i podróże. Obie jesteśmy niezwykle ciekawskimi osobami, uwielbiamy ciągle się uczyć i poznawać nowe miejsca i ciekawych ludzi. Wreszcie kobiety… sama postać kobieca jest sztuką i jest niezwykle fascynująca.

PHOTO BY CHITÈ

Kim jest wasza idealna klientka?

Kobieta, która kocha siebie i dla której najważniejsze jest polubienie siebie począwszy od intymności.

Jak ważne jest dla was „Made in Italy”?

Made in Italy to serce Chitè.

Wróciłyśmy do Włoch, aby rozpocząć ten projekt nie tylko dlatego, że jesteśmy Włoszkami, ale dlatego, że mocno wierzymy w wartość włoskich rzemieślników. To oni zapewnili, że Włochy są znane na całym świecie z jakości odzieży. Ich praca jest naprawdę cenna i trzeba ją zachować, niestety bardzo niewielu młodych ludzi interesuje się obecnie tego typu zawodem i szkoda, bo ginie jeden z najcenniejszych atutów Włoch, dzięki którym udało nam się rozwinąć platformę całkowitej personalizacji odzieży. Posiadanie produkcji we Włoszech pozwala nam na dostarczenie klientowi odzieży szytej na miarę w 15 dni, która dociera bezpośrednio do domu klienta z naszych szwaczek.

Czego nauczyła was pandemia? Jak poradziłyście sobie z lockdownem?

Moment, w którym żyjemy, jest niemal surrealistyczny, znaleźliśmy się w sytuacji, której nawet nie mogliśmy sobie wyobrazić i każdy z nas w taki czy inny sposób był zmuszony się zatrzymać. Świat się zatrzymał.

Lockdown doprowadził nas do refleksji i nauczył nas, że nic nie jest oczywiste i że każdy dzień należy przeżyć i kochać. Na poziomie kreatywnym nie było to łatwe: zamknięte w domu bodźce drastycznie się zmniejszają i trzeba umieć je odnaleźć wewnętrznie.

Website:

https://www.chite-lingerie.com/

Instagram:

https://www.instagram.com/chite.milano/

LA GALLERIA

The magazine for Italian Fashion & Design lovers.

 

CONTACT US

mail@lagalleria.pl

Pick a language: